Historia malutkiej wsi pod Wrocławiem

 
Maleńka wioska w powiecie średzkim istnieje już ponad 800 lat. Zamieszkuje ją tylko około stu osób. Jej historia związana jest z obroną kapliczki.
 
 
Siemidrożyce znajdują się w gminie Kostomłoty, w powiecie średzkim i województwie dolnośląskim. Pierwsze informacje o wsi pochodzą z 1208 roku, kiedy właścicielem Siemidrożyc był Wojtek Rhadak. „Ów Rhadak sześć dni przez Niedzielą Pasyjną w roku 1349 przewłaszczył cały swój majątek na rzecz mieszczanina ze Środy Śląskiej, zwanego Janem przy Murze. Jako urzędnik sądowy odpowiedzialny za właściwy przebieg formalny procesu podpisał się Michał z Samborza, podczas gdy Konrad von Falkenhain pełnił urząd starosty.
W aktach z roku 1337, w niedzielę przed Św. Jadwigą wymieniani są bracia Henryk, Jan i Thammo Rungen jako właściciele 5 i pół łanów w Siemidrożycach. W poniedziałek po św. Stanisławie w roku 1400 panna Anna córka Henryka von Schmolz przekazała swej siostrze żonie Lorenza Piskowa swój folwark w Siemidrożycach w posiadanie Lucke Rhadaka. W tym samym roku właścicielem zostaje jeszcze mieszkaniec Wrocławia Kacper Zedellmeier, później zaś rycerz Niclas Seidlitz, zwany Sempem” – czytamy w podaniu księdza Adama Wiśniewskiego.
 
Wieś zamieszkuje tylko około stu osób. Najstarsi mieszkańcy to ludność napływowa ze Wschodu, głównie z okolic Tarnopola. Swoją wieś oswoili już w momencie, gdy nie dopuścili do zburzenia kapliczki z Matką Boską postawionej na niemieckim cokole. O tej i innych historiach najstarszych siemidrożyczan można przeczytać w książce, którą napisali gimnazjaliści z gminy.
 
MW