Post w dawnej Polsce

W X wieku nie tylko Kościół, ale i władze państwa czuwały nad dyscypliną postną. Nie jadano wtedy nie tylko mięsa, ale w soboty wielkopostne unikano niemal wszystkiego jadła, posilając się suchym chlebem i to jedynie raz dziennie. Wierni powstrzymywali się od mięsa przez cały okres postu, zastępując je rybami. Unikano też nabiału, do potraw używano oleju z maku lub migdałów. Na wieczerzę jadano zwykle chleb posypany kminkiem, a zapijany polewką piwną.  Popularne były też tzw. mnichy, czyli smażone obwarzanki z cebulą. Co bardziej ascetyczni w ogóle w tym czasie nie sięgali po alkohol, zadowalając się wodą, a jeszcze inni nie jadali potraw ciepłych, posilając się chlebem, wędzoną rybą i suszonymi owocami. Jak podejrzewają kronikarze, stąd wziął się zwyczaj tłuczenia garnka, kiedy to rozbijano go jako naczynie w poście niepotrzebne.

Zwyczaje postne w dawnej Polsce panowały jeszcze w okresie międzywojnia. Ludzie nie pili alkoholu, nie palili tytoniu, a ostro poszczono przez trzy dni w tygodniu, jedząc wtedy sam chleb i popijając go gorącą wodą albo kwasem z kapusty. W kościołach ludzie leżeli krzyżem na podłodze, a wchodzili do nich na klęczkach.

MW

Script logo